Czysty dywan przy dzieciach graniczy z niemożliwym

Czysty dywan przy dzieciach graniczy z niemożliwym

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Dziś wpis o tym jak moje dzieci jadły czekoladę, a konkretnie jak jednym razem pobrudziły mi cały tył samochodu ( oczywiście chodzi o tapicerkę ) i jak wchodząc do domu wtarły czekoladę w nasz biały dywan.

Czy można lubić pranie dywanów?

pranie dywanów Oczywiście rzecz będzie dotyczyła całej akcji zwanej czyszczeniem. Muszę się Wam przyznać, że czyszczenie nie należy do rzeczy, które jakoś wyjątkowo lubię. Tak samo jest jeżeli chodzi o pranie dywanów w Warszawie. Nie wspomnę już o czymś takim jak pranie wykładzin, bo to nie mieści mi się kompletnie w głowie. „Nie znam takiego pojęcia” . Na szczęście bardzo dobrze znają je moi starsi synowie i mój mąż. O dziwo jedyną rzeczą jaką nawet całkiem znoszę i mi idzie jest czyszczenie tapicerki. Oczywiście wariant zatytułowany: pranie tapicerki, kompletnie nie wchodzi w grę – tutaj zatrudniamy ekipę po prostu do czyszczenia. Na szczęście w przypadku sytuacji związanej z moimi dziećmi sprawa nie była aż tak tragiczna/ Wystarczyło zrobić to samemu, ale muszę przyznać, że trochę się przeraziłam, zwłaszcza wtedy gdy patrzyłam na ten bialusieńki dywan. Do czyszczenia tapicerki, użyłam specjalistycznego środka, który został mi polecony przez mojego zaprzyjaźnionego mechanika. Człowiek zna się na rzeczy – ma tak samo jak ja dzieci i nie obce są mu takowe plamy.

 

Musiałam mu przyznać, że faktycznie było to skuteczne. Trochę się jednak przy tym musiałam sporo bardzo sporo namęczyć. Niestety nasza tapicerka jest kremowa. Fakt, faktem, że mąż mnie równo ostrzegał. Miał rację.