Dentysta i prawo

Dentysta i prawo

Przez cztery lata leczyłam się u dentystów na narodowy fundusz zdrowia. Po czterech latach zacząłem mieć poważne problemy ze zdrowiem. Zaczynały mi siadać wszystkie narządy po kolei. Było to niewiarygodne tempo.

Skąd problemy zdrowotne?

Opieka prawnaLekarze załamywali ręce i zupełnie nie wiedzieli skąd się biorą te moje zdrowotne problemy. Bolało mnie serce, wątroba, trzustka. Byłem przemęczony, nie miałem energii i ochoty na cokolwiek. Zupełnie straciłem chęć do życia, Zaczął boleć mnie przedni ząb, a był weekend. Nie mogłem wytrzymać i zapisałem się do lekarza dentysty prywatnie. Kiedy rozwiercił mi zęba był zdumiony. Okazało się, że prawie wszystkie moje zęby są do wymiany. Wściekłem się wtedy. Mój prawnik dla firmy zaproponował mi, żebym pozwał tamtego dentystę bo leczenie tych wszystkich zębów może mnie drogo kosztować. Zastanowiłem się, obce mi było prawo medyczne, ale opieka prawna mojej firmy zapewniała mi pomoc w takich właśnie wypadkach. Nie wiedziałem co mam o tym myśleć zupełnie. Z jednej strony chciałem jak najszybciej wyleczyć te zęby i nie miałem głowy do sądów z dentystą, z drugiej strony wiedziałem, że będzie mnie to kosztowało sporo, a nie było mnie na to stać. Pracodawca pokryłby tylko część kosztów leczenia, a z tego co wywnioskował po zdjęciu rentgena mój nowy dentysta do wymiany miałem praktycznie całą szczękę. Załamałem się.

Opieka prawna się wszystkim zajęła. Wnieśli sprawę do sądu i wygrali ją. Co prawda mam sztuczną szczękę i jest to sprawa ni do odwrócenia, ale dentysta stracił prawo do wykonywani zawodu.

Czytaj więcej na: gpgoldwin.pl