Dzień Wszystkich Świętych a nagrobki

Dzień Wszystkich Świętych a nagrobki

Zawsze w Dzień Wszystkich Świętych przyjeżdżałam do domu na rodzinne groby. Obojętnie gdzie aktualnie mieszkałam zawsze przyjeżdżałam do Siedlec, bo miałam po prostu taką potrzebę. Zresztą tak właśnie zostałam wychowana. Nawet wtedy gdy studiowałam w Warszawie jechałam do rodzinnego domu.

Nagrobki w tym szczególnym dniu wyglądają pięknie

nagrobkiTak samo jak mieszkałam zupełnie gdzie indziej w województwie mazowieckim ten dzień był dla mnie szczególny i wiedziałam gdzie wtedy powinnam się znaleźć. Jednak kiedy wyszłam za mąż jeździłam z mężem na różne cmentarze. Po prostu jednego roku jeździliśmy w moje rodzinne strony a drugiego w jego.
Nie było możliwości by w ten sam dzień pojechać i do mnie i do niego ponieważ dzieliła miejscowości, w której znajdowały się cmentarze za duża odległość. Te cmentarze różniły się. W moim rodzinnym mieście inaczej wyglądały nagrobki z Siedlec bo były na ogół w ciemnych barwach. A inaczej wyglądały nagrobki na cmentarzu w rodzinnym mieście męża, na ogół były jasne. Tak naprawdę zauważyliśmy te różnice od razu gdy zobaczyliśmy cmentarze. Zastanawiałam się co ma wpływ na to jakie nagrobki są na danym cmentarzu. W moim rodzinnym mieście można było zauważyć, że były też ekskluzywne nagrobki, których praktycznie nie było widać na cmentarzu w rodzinnym mieście męża. Wszędzie natomiast występowały nagrobki podwójne i to chyba było to co łączyło te dwa cmentarze. Odpowiedz dlaczego nagrobki różnią się od siebie na obu cmentarzach była bardzo prozaiczna. Po prostu zakłady kamieniarskie najczęściej oferowały takie właśnie nagrobki lub też wręcz narzucały kolorystykę.

Podejrzewam też, że ze względu na ilość zamówionego kamienia w odpowiednim kolorze mogli mieć także niższe ceny od konkurencji. Na początku myślałam, że to może kwestia tego, że jest to zupełnie inny region Polski.