Kolega kucharz i najlepsze sale konferencyjne

Kolega kucharz i najlepsze sale konferencyjne

Mój dobry kolega jest kucharzem. Mieszka obecnie w mieście Gdańsk gdzie pracuje w bardzo dobrej restauracji. Marzy jednak o tym by w przyszłości mieć swój własny mały hotel lub nawet pensjonat, w którym będzie dobra restauracja znana na całym wybrzeżu.

Najlepsze sale konferencyjne w Gdańsku i dobre jedzenie

sale konferencyjneKolega praktycznie wszystkie pieniądze oszczędza na ten właśnie cel. Zdaje sobie sprawę z tego oczywiście, że te zaoszczędzone pieniądze nie wystarczą by coś otworzyć. Jednak dzięki nim będzie mógł wziąć niższy kredyt lub mieć jakieś pieniądze na start. Ma to szczęście, że rodzice pomogą mu w spełnianiu marzeń. Po prostu stać ich na to. Tata kolegi ma dobrze prosperującą firmę i stwierdzili, że tyle ile będą w stanie tyle pomogą synowi. Kolega chce by w jego hotelu była też sala weselna bo wie, że własnie dzięki weselom można dobrze zarobić. Chciałby mieć także katering trójmiasto, taki który by się czymś wyróżniał na rynku. Może postawi na jakiś oryginalny sposób podania dań lub po prostu będą to niezwykle oryginalne potrawy z całego świata. Chce mieć także co najmniej dwie najlepsze sale konferencyjne-gdańsk, gdyż to właśnie one generują najwyższe zyski szczególnie w tygodniu. Kolega jest naprawdę świetnym kucharzem. Nie tylko wiele potrafi, ale ma też wielką wyobraźnię kulinarną. Szkolił się zresztą u najlepszych kucharzy. Mam wrażenie zresztą, że nie ma chyba potrawy, której nie potrafiłby zrobić. Często spotykam się z nim w jakieś wolne weekendy kiedy to zaprasza przyjaciół do domu. Chyba wszyscy uwielbiają te obiady u niego. Serwuje wtedy bardzo wymyślne dania i jeszcze podkreśla skromnie, że zrobił coś na szybko.

W sumie dzięki niemu polubiłam owoce morza, do których przez lata nie mogłam się przekonać. Kolega zawsze robi taką ucztę nie tylko dla żołądka ale i dla wzroku, że długo jeszcze wspominam dany posiłek.