Montaż alarmu w inteligentnym domu

Montaż alarmu w inteligentnym domu

Prowadzę rodzinny warsztat zajmujący się montowaniem alarmów w kujawsko-pomorskim i po raz pierwszy spotkałem się z tak zwanym „inteligentnym domem” raptem rok temu. Nie ukrywam, koncepcja na początku całkiem mnie przeraziła, jednak po dłuższym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że jest to dość ciekawa rzecz.

System alarmowy kontrolowany telefonem

systemy alarmowe rypinOpowiem teraz o wcześniej wspominanym montażu. Było to w Rypinie, niedaleko centrum miasta. Dom wyglądał pięknie i nowocześnie, aż głupio było mi wjeżdżać na podwórze swoim samochodem służbowym. Od razu przywitał mnie agent nieruchomości, przez którego byłem wynajęty. Powiedział, że potrzebuje systemu alarmowego zgodnego z programem inteligentnego domu, który był już wprowadzony. Miałem więc zamontować kamery, alarm i cały system przeciwpożarowy, a wszystko musiało mieć opcję konfiguracji telefonem. Wiadomo, jeżeli chodziło o systemy alarmowe Rypin nie miał nikogo lepszego ode mnie, dlatego podjąłem się zadania. Zamontowałem kamery wszędzie tam, gdzie były potrzebne – przy drzwiach i w korytarzach, po czym podłączyłem je do głównego systemu. Następnie skonfigurowałem alarm – główny panel umieściłem przed wejściem tak, by właściciel nigdy nie zapomniał go uruchomić. Dodatkowo wgrałem program, który po włączeniu alarmu od razu informował właściciela o próbie włamania. Na koniec umieściłem wykrywacz dymu w kuchni i również podłączyłem go do programu inteligentnego domu. Sprawdziłem, czy wszystko działa razem z systemem i gdy już byłem zadowolony z efektów – ruszyłem do agenta nieruchomości.

Zgłosiłem agentowi, że cały system jest już skonfigurowany, więc przeszliśmy do testu generalnego. Uzbroiliśmy alarm przy pomocy tableta i otworzyliśmy drzwi – od razu zaczął wyć. W tym samym momencie na tableta przyszedł SMS z powiadomieniem o próbie włamania. Mój system działał – wiedziałem też, że jest to dość spora szansa dla mojego biznesu.