Pielęgniarka w domu opieki

Pielęgniarka w domu opieki

Już jak byłam mała, to wiedziałam, co chcę robić w przyszłości. Wiedziałam, że na pewno zostanę pielęgniarką. Myślałam tylko, że będę pracowała w szpitalu, przy chorych. Tak się jednak nie stało. Z początku faktycznie pracowałam w szpitalu, jednak stwierdzono, że mam wyjątkowe podejście do osób starszych i prywatny dom seniora zaproponował mi pracę na bardzo dobrych warunkach.

Dom opieki – mam tam być pielęgniarką

dom opieki

Przyznam, że zastanawiałam się chwilę nad tą ofertą, a później ją przyjęłam. W takim miejscu będę mogła też pomagać, a zawsze bardzo lubiłam starsze osoby. Dlatego prywatny dom opieki zyskał nową pielęgniarkę, i zaczęłam tam pracować. Był to duży budynek, podzielony na kilka różnych części. Moim zadaniem było przede wszystkim podawanie leków, ale też doglądanie podopiecznych. Niektórzy z nich wymagali kroplówek, czasami z glukozą, a czasami z dodatkami leków, gdyż nie mogli przyjmować ich doustnie.Musiałam robić też zastrzyki, jeśli była konieczność. Generalnie byłam cały czas na pogotowiu. Bardzo wiele ode mnie zależało, ale wszystko musiałam konsultować z lekarzem. Podobał mi się ten dom opieki, chociaż na początku podeszłam sceptycznie, bo nie wiedziałam, czy podołam nowym obowiązkom. Z czasem zyskałam pewności siebie i zaczęło mi się tam coraz bardziej podobać. Przede wszystkim było to nowoczesne miejsce, i do tego bardzo luksusowe. U mnie w domu nie miałam tak ładnie, jak było tutaj. Podopiecznym też się podobało, bo czasami pytałam ich o opinię i samopoczucie, i wtedy słyszałam pozytywne komentarze na temat ośrodka.

Oczywiście dom seniora nie każdemu przypadł do gustu i byli też seniorzy którzy strasznie narzekali na wszystko, począwszy od jedzenia, a skończywszy na mnie. No ale kazali mi się nie przejmować złymi słowami, bo niektórzy po prostu wylewali na mnie swoje frustracje.

O tym jak funkcjonują domy opieki dużo znalazłam na – http://lesnydomseniora.pl