Zabawa w tani sklep chemiczny

Zabawa w tani sklep chemiczny

Pewnego dnia kilkoro znajomych dzieci chciało się pobawić w sklep. Jedno dziecko o imieniu Karol prowadziło sklep o nazwie hurtownia chemiczna, a Zosia chciała otworzyć sklep chemiczny. Jedynie hurtownia odczynników chemicznych nie budziła żadnego zainteresowania.

Sklep chemiczny i dziecięce spory

sklep chemicznyDzieci zastanawiały się, które z nich powinno mieć w swoim asortymencie odczynniki chemiczne. Dzieci długo dyskutowały, dlaczego każde z nich powinno mieć je w swojej sprzedaży, w końcu to tani sklep chemiczny. Żadne z nich nie chciało ustąpić. Wymieniali kolejne argumenty, że to oni właśnie mają rację. Dyskusja była zażarta. Co jakiś czas, któreś z dzieci obrażało się, że reszta nie potrafi przyznać im racji. W którymś momencie każde z dzieci zawołała mama. Po powrocie dzieci obiecały, że wrócą do nierozpoczętej jeszcze zabawy. Niemal wszystko było przygotowane. Po obiedzie jednak dzieci straciły zainteresowanie. Były złe, że to nie one mogą mieć w swojej ofercie odczynniki chemiczne. Matki nie mogły zrozumieć, dlaczego jest to aż tak ważne dla dzieciaków. Nikt nie rozumiał, o co każde z nich się obraziło. Przecież to była tylko gra, wspólna zabawa. Dzieci nie wróciły już do wspólnej zabawy. Żadne z nich nie miało ochoty. Każde z nich ukradkiem posprzątało swoje zabawki by zaszyć się we własnym pokoju. Po kilku dniach spotkali się ponownie. Żadne z nich nie miało humoru. Atmosfera była dziwna, prawie jak na stypie.

Dzieci zaczęły grać w piłkę. Po pewnym czasie zapomniały o sprzeczce sprzed kilku dni. Nigdy jednak już wróciły do pomysłu wspólnej zabawy w sklep. Nikt, nie potrafił wyjaśnić, co tak naprawdę się stało.